Archiwum kategorii: Inne prace z turystyki

Podziemne podróże: jaskinia Brzozowa na Jurze

Jura to drugie po Tatrach Zachodnich „jaskiniowe zagłębie” Polski – na tym niewielkim obszarze znajduje się bowiem ponad tysiąc jaskiń. Wiele z nich jest zamkniętych dla regularnego ruchu turystycznego i otwieranych tylko na specjalne okazje – jedną z tego typu grot jest położona w sąsiedztwie wsi Ludwinów jaskinia Brzozowa.

Jaskinia odkryta została nie tak dawno, bo jedenaście lat temu, przez speleologów z klubu Brzeszcze. Co prawda otwór prowadzący do groty znany był miejscowej ludności już wcześniej, ale nie wzbudził wśród niej zbytniego zainteresowania. Przez pewien okres czasu był nawet używany, jako śmietnik. Dopiero w 1999 roku klub jaskiniowy Brzeszcze „przekopał” się przez stertę zrzucanego tutaj przez lata gruzu i nieczystości, docierając do liczącej 645 m długości i 18,5 m głębokości jaskini. Jej nazwa wywodzi się od rosnącej tuż obok wejścia brzozy.

Nie ma możliwości zwiedzania jaskini „na własną rękę” – odbywa się ono tylko w towarzystwie przewodników z klubu Brzeszcze, który zarządzają jaskinią i jako jedyni posiadają prawo do oprowadzania po jej wnętrzu. Samo wejście do jaskini to zacięta walka ze swoimi lękami. Wejść, czy nie wejść, oto jest pytanie. Bo wejście do Brzozowej nie jest wysoką i przestronną bramą, jak w przypadku Groty Łokietka. To wąski, wyżłobiony w ziemi lej. Aby go pokonać trzeba założyć kask, skulić się i przeczołgać nad zwisającymi tuż nad głową korzeniami roślin, aż do pionowej i liczącej około 2 m długości, kamienistej szczeliny. Tą z kolei pokonuje się z pomocą przewodników. Po przejściu pierwszych metrów można już rozprostować kości i swobodnie poruszać się po większości zakamarków jaskini.

Warto powalczyć z kłębiącymi się w głowie obawami towarzyszącymi przeciskaniu się przez lej, bo emocje związane z jego pokonaniem oraz ze zwiedzaniem samej jaskini są niezapomniane. W trakcie trwającego około 1,5 godziny „podziemnego spaceru” można zobaczyć niewielkie stalagmity i stalaktyty, śpiące nietoperze, kości mieszkającego tu niegdyś zwierzęcia (najprawdopodobniej niedźwiedzia), ale także posłuchać opowieści związanych z odkrywaniem poszczególnych sal jaskini.

Wspomnienia z wizyty w jaskini na pewno na długo zapadną w pamięć, dlatego bardzo polecam wyjazd do Ludwinowa. Z drugiej strony obawiam się, że popularyzacja jaskini (do której bądź co bądź właśnie się przyczyniamy) przyciągnie do niej rzesze turystów i odbierze posmak prawdziwej przygody, towarzyszący wizycie w podziemiach. Istnieje jednak szansa, że polityka dotycząca zwiedzania groty (więcej o tym wątku poniżej artykułu, w praktycznych wskazówkach) jeszcze na długo ochroni ją przed najazdem tłumów.

PRAKTYCZNE WSKAZÓWKI

Na co dzień jaskinia pozostaje pod zamknięciem i nie jest udostępniona do zwiedzania. Dotychczas zobaczyć ją można było tylko raz w roku, w trakcie „dni otwartych”, organizowanych przez speleologów z klubu Brzeszcze. Aktualne informacje o możliwości zwiedzania jaskini można uzyskać kontaktując się z klubem poprzez oficjalną stronę www.

Wieś Ludwinów, z którą sąsiaduje jaskinia, położona jest około 25 km na północ od Zawiercia. Do wsi najwygodniej dojechać samochodem, a następnie poprosić mieszkańców o wskazanie drogi do jaskini (po zaparkowaniu samochodu trzeba odbyć 15 minutowy spacer do jaskini przez okoliczne łąki).

Wybierając się do jaskini należy zaopatrzyć się w odpowiedni ubiór. Polecamy rzeczy nie tylko ciepłe, ale także takie, które można pobrudzić – już samo wejście do jaskini (ale także pokonanie kilku odcinków wewnątrz) wymaga „bliskiego kontaktu z ziemią”.

San Francisco

Dlaczego tak wielu Amerykanów chce przeprowadzić się do San Francisco? Wystarczy jeden dzień w tym niezwykłym miejscu, aby zrozumieć. Udać się na spacer wśród monumentalnej wiktoriańskiej zabudowy, która przypomina Europę. Zwiedzić bajecznie kolorową, za sprawą sztuki ulicznej, dzielnicę Mission. Poczuć klimat Lata Miłości przemierzając Haight-Ashbury i Golden Gate Park. A wreszcie dwa żelazne punkty turystyczne San Francisco – Golden Gate Bridge (Most Złotych Wrót) i wyspa Alcatraz ze słynnym więzieniem. I koniecznie przejażdżka zabytkową kolejką szynowo-linową.

Tuż po przybyciu San Francisco wydało mi się mało przyjaznym miejscem. Różnica temperatur, w porównaniu do Los Angeles, z którego przylecieliśmy, była bardzo odczuwalna. Na Powell Street, gdzie wysiedliśmy z kolejki BART, przywitali nas liczni bezdomni, którzy stanowią stały element krajobrazu miejskiego. Następnie wędrówka do hostelu, która miała być przyjemnym spacerkiem, okazała się podejściem wysokogórskim. Nagle wyszło słońce, zrobiło się niemal upalnie, jak na wrzesień. Położenie na 48 wzgórzach i błyskawicznie zmieniająca się pogoda to znaki rozpoznawcze San Francisco.

Pierwsze kroki skierowaliśmy do Golden Gate Bridge. Przestrogą była informacja z przewodnika, że o każdej porze roku jest tam zimno i wietrznie. Sam spacer ponad kilometrowym mostem rozczarował. Hałas pędzących aut i obawa przed mknącymi za plecami rowerami odbiera temu miejscu całą magię. Podziwiać most z punktu widokowego i zrobić pamiątkowe zdjęcie w zupełności wystarczy. Ale koniec tego malkontenctwa!

Odgłosy wolności

Rejs na wyspę Alcatraz i zwiedzanie więzienia są świetnie zorganizowane i nawet wymagający turyści będą w pełni zadowoleni. Bilet najlepiej kupić z wyprzedzeniem, co najmniej jednodniowym. Wyspa oddalona jest zaledwie o milę od miasta. Rejs wypełnionym po brzegi statkiem trwa około dziesięciu minut. Na miejscu informacji o wyspie udziela strażnik, który co turnus opowiada te same dowcipy. Osławione więzienie Alcatraz funkcjonuje również pod nazwą The Rock (Skała). Nie wszyscy turyści znają powód popularności Alcatraz. Z tłumu słyszę pytanie: To tu kręcony był Prison Break?

Na początek film o historii więzienia zachwalający florę pięknej wyspy. Dowiadujemy się również, że na wyspie mieszkały rodziny strażników. Dzieci codziennie rano płynęły statkiem do szkoły, by po południu wracać do rodziny. Świadectwo dojrzałych już osób, które wspominają dzieciństwo na Alcatraz jako szczęśliwe, brzmi przekonująco.

Przechodzimy do budynku, gdzie mieściły się cele. Zaraz po wejściu otrzymujemy zestawy radiowe ze słuchawkami z nagranym przewodnikiem. Z braku dostępności polskiej wersji językowej wybieram angielską. Koleżanki, z którymi podróżuję – Yan i Nana – patriotycznie wybierają mandaryński. Zestaw jest nieocenioną pomocą. Przewodnik prowadzi ,,za rękę”. Skręć w prawo, zatrzymaj się przy celi numer… W każdej chwili możesz wcisnąć stop. Nagranie to nie tylko suche fakty. To show, jak u Wołoszańskiego. Informacja na tablicy w dawnej bibliotece robi na mnie ogromne wrażenie. ,,Ponieważ byli zamknięci, większość z nich w książkach widziała ucieczkę w świat wyobraźni. Osadzeni czytali od 75 do 100 książek rocznie. 15000 woluminów w bibliotece zawierało filozofię, prozę i materiały edukacyjne. Książki z odniesieniami seksualnymi, do przemocy albo przestępczości nie były dozwolone.” Jestem zaskoczony, bo czytali więcej niż studenci filologii polskiej.

A teraz czas obalić mit o niezwykle surowych warunkach panujących w Alcatraz. Tak naprawdę, nie były gorsze niż w innym więzieniach w kraju. Więźniowie mieli nawet gorącą wodę w prysznicach. Wszystko po to, aby nie zaaklimatyzowali się do lodowatej wody w zatoce i nie próbowali ucieczki.

Blok D był przeznaczony dla najgorszych przestępców. Tuż przy korytarzu znajdują się zakratowane okna. Gdy była ładna pogoda, wiał lekki wiaterek, z oddalonego zaledwie o milę San Francisco dochodziły głosy mieszkańców. Słychać było gwar rozmów, radosną zabawę dzieci. Słuchanie tych odgłosów było dla osadzonych największą karą. Tak blisko, a jednak tak daleko od wolności.

Kolejny dzień w Mieście Mgły zapowiadał się intensywnie i emocjonująco. Chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej. Wybraliśmy się pieszo na Lombard Street – nazywaną najbardziej krętą ulicą na świecie. Ta jednokierunkowa ulica jest tak stroma, że aby ułatwić zjazd ma aż pięć zakrętów. Zygzak upiększają klomby kwiatów.

W drogę powrotną, w kierunku Union Square, wybraliśmy się zabytkową kolejką szynowo-linową. Sprawiło mi to wielką frajdę, bowiem jechałem stojąc na podeście z boku kolejki. Udzieliła mi się atmosfera dawnych lat, gdy mieszkańcy San Francisco przemieszczali się tym środkiem transportu. W wypełnionej kolejce stłoczeni na bocznych podestach z podziwem dla amerykańskiej myśli technicznej obserwowali pokonywane wzgórza. Trzeba wiedzieć, że niegdyś miasto oplecione było siecią torów, a kolejkę uznawano za wspaniały wynalazek. Cieszyła się ogromną popularnością. Obecnie pozostała jedynie krótka trasa dla turystów i miłośników miasta.

Malowane Damy i Lato Miłości

Najbardziej fotogenicznym punktem w mieście jest widok na Painted Ladies (Malowane Damy), jak określa się sześć wiktoriańskich domów, zza których rozciąga się panorama miasta. Te kolorowe domy nazywane są także pocztówkowym rzędem.

Kolejnym punktem w naszym planie zwiedzania była dzielnica Haight-Ashbury. Nazwę wzięła od skrzyżowania tych dwóch ulic. Niczym nie wyróżniająca się dzielnica aż do lat 60. XX wieku, kiedy stała się światowym ośrodkiem kontrkultury. Młodzież z całych Stanów Zjednoczonych zjeżdżała do Haight-Ashbury, aby poczuć smak wolności w narkotykowym transie i zaznać wolnej miłości w pobliskim Golden Gate Park. Lato Miłości w 1967 roku było bezprecedensowym wydarzeniem. Dziś pozostały jedynie relikty tamtych czasów w postaci oryginalnych sklepików i snujących się ludzi, którzy wyglądają, jakby zagubili się w czasie. Golden Gate Park dalej jest ulubionym miejscem spotkań alternatywnej młodzieży. Mijaliśmy hałaśliwą grupę, która obozowała w parku. Pokonując alejki, co krok natykaliśmy się na znaki zakazujące picia alkoholu i zażywania narkotyków na terenie parku.

Feeria kolorów

Do Mission – dzielnicy zamieszkanej głównie przez imigrantów z Ameryki Środkowej i Południowej – udaliśmy się nie mając wielkich oczekiwań co do atrakcji turystycznych. Zostaliśmy porażeni feerią kolorów i wspaniałą gwarną atmosferą. To niezbyt eksponowana część miasta, ale rewelacyjna w swej barwności, z urokliwymi knajpkami, barami oraz galeriami sztuki. Największe wrażenie robią malowidła uliczne, których jest ponad dwieście. Sztuka uliczna, która przyozdabia mury, płoty, garaże, ukazuje politycznie zaangażowane obrazy na temat cierpienia Latynosów, ale nie tylko. Jeden obraz szczególnie zwrócił moją uwagę. To widoczek na wodę i palmy otoczony pomarańczowym tłem i opatrzony napisem: I left my heart in San Francisco (Zostawiłem moje serce w San Francisco).

Nietknięta masową turystyką Murcia

W Hiszpanii znajdujemy ciągle jeszcze nietknięte masową turystyką, zróżnicowane krajobrazowo miejsca. Region Murcia, położony w pd.-wsch. części kraju, w sercu Costa Calida, zwanym Gorącym Wybrzeżem Morza Śródziemnego, staje się jednak coraz bardziej popularny.

W ubiegłym roku Hiszpanię odwiedziło ponad 56 mln zagranicznych turystów. Ten wynik rozbudził nadzieje poszczególnych regionów i dał impuls do działań promocyjnych. Region Murcia jest jednym z nich – podjął starania, by znaleźć się na stałe na mapie życzeń turystów. Jak dotąd największe zainteresowanie odkrywaniem tego regionu jest udziałem głównie Niemców, Brytyjczyków, Francuzów, Holendrów, Irlandczyków, Norwegów, Włochów, Szwedów, Portugalczyków i Belgów. W 2012 r., od stycznia do kwietnia, przyjechało tu 758 Polaków I zanotowano 1 021 noclegów. W 2011 r. łącznie Polacy odbyli 5 107 noclegów. Do atrakcji regionu stara się przekonywać touroperatorów Centrum Promocji Turystycznej Regionu Murcia, uczestnicząc w międzynarodowych targach turystycznych jak ITB, WTM, MITT czy Tour Salon, organizując workshopy, study toury i fam trips czy publikując informacje w prasie, radiu, telewizji oraz mediach społecznościowych.

Murcia to nie tylko historia, architektura, kultura i tradycja, to przede wszystkim różnorodność krajobrazowa i przyrodnicza. Obok gór, gajów oliwnych, drzew pomarańczowych i cytrynowych są dwa morza, a do tego miasta i klimatyczne miasteczka. Stolica, Murcia, to m.in. Katedra Santa Maria i Kasyno Królewskie, Cartagena to pozostałości Teatru Rzymskiego (Augusteum), Lorca to Zamek (Forteza del Sol), a Caravaca de la Cruz z sanktuarium to jedno z pięciu świętych miast katolickich.

Dzięki dobrej infrastrukturze region jest skomunikowany z resztą kraju, co umożliwia jego zwiedzanie na różne sposoby. Wynajmując samochód, motocykl czy decydując się na piesze wyprawy, można zgłębić uroki natury: Valle de Ricote, Sierra Espuña, Sierra de Carrascoy, Calblanque (MONTE DE LAS CENIZAS & PEÑA DEL ÁGUILA) Region Murcia, ma szansę zostać nową atrakcją na turystycznej mapie Hiszpanii, jest przekonana Esther Garcia z departamentu współpracy z zagranicą w centrum promocji turystycznej regionu. – Naszym atutem jest łagodny klimat śródziemnomorski, słońce przez 315 dni w roku i położenie regionu, któryoferuje różne formy pobytu – mówi.

Wybrzeże Costa Calida opływają dwa morza: Morze Śródziemne i Mar Menor (Morze Mniejsze), największa słona laguna w Europie, ograniczone długim wąskim półwyspem o nazwie La Manga del Mar Menor, z warunkami do żeglowania, surfowania oraz kiteserfingu. Jest tu także centrum talasoterapii wykorzystujące słoną wodę i błota w zabiegach zdrowotnych zalecanych np. przy reumatyzmie czy infekcjach gardła. Usatysfakcjonowani będą amatorzy łowienia ryb. – Wrażeń dostarczą miejsca do nurkowania w Mazarrón, w Aguilas, a zwłaszcza w Cabo de Palos oraz w Rezerwacie Morskim pomiędzy Cabo de Palos a Wyspami Hormigas. Atrakcją samą w sobie jest zlokalizowany w San Pedro del Pinatar Rezerwat Przyrody zamieszkiwany m.in. przez stada flamingów – mówi Esther Garcia. Sprzyjające warunki środowiskowe uczyniły z Cabo de Palos jedno z najbardziej poszukiwanych w Europie miejsc do nurkowania. Certyfikat PADI umożliwia nurkowanie tutaj również wieczorami. Ten, kto preferuje zakupy, ma okazję odwiedzenia najpopularniejszego w regionie targu niedzielnego.

Rzeczą, z której słynie cała Hiszpania, są niezliczone fiesty i festiwale, nie inaczej jest w Regionie Murcia, który organizuje tego typu imprezy także na skalę międzynarodową. Warte polecenia są festiwale: w lipcu – XV International Festival Jazz San Javier; w sierpniu – festiwal flamenco Flamenco Cante de Las Minas (La Unión); we wrześniu – Festival Internacional del Folklore (Murcia) oraz Carthaginas& Romans Festivities (Cartagena), w listopadzie – Jazz Festival (Cartagena).

Atrakcje turystyczne Gór Świętokrzyskich

Osobliwości przyrodnicze

Dąb Bartek

Tradycja utrzymuje, że osiągnął on wiek ok. 1200 lat. Jego średnica na wysokości 130 m. nad ziemią (tzw. pierścień drzewa) wynosi 271 cm a obwód 890 cm (mierzony przy powierzchni ziemi wynosi on 1340 cm), wysokość 27 m., a rozpiętość konarów prawie 40 m. Liczne legendy mówią, że pod Bartkiem odpoczywał Bolesław Krzywousty, Kazimierz Wielki, Jan III Sobieski.

Rysunek 1 Dąb Bartek.

W latach pięćdziesiątych XX w. zabezpieczono jego wnętrze betonowymi plombami, które wymieniono podczas gruntownej konserwacji w 1973 r. na zespojone żywicami trociny. Wówczas założono także sztuczne nawadnianie.

W dniu 3 VI 1991 r. uderzył w Bartka piorun. Uszkadzając jeden z konarów i zrywając dwa pasy kory spowodował on także zapalenie się materiałów włożonych do wnętrza drzewa. Z tego też powodu zostały one usunięte ze środka dębu, a konary wzmocnione drewnianymi podporami. Bartek jest chroniony prawnie jako pomnik przyrody. Taką samą ochroną objęto znajdującą się obok niego aleję złożoną z około 50 lip, klonów, jesionów i 300-letniego modrzewia.

Gołoborza

Kamienne usypiska – gołe od boru obszary – miejscowa ludność nazwała gołoborzami. Termin ten został przyjęty przez literaturę naukową, także do określania rumowisk skalnych występujących ponad górną granicą lasu (np. Śnieżka). Gołoborza odcinające się jasną plamą wśród ciemnej zieleni lasu, wyglądającą jak łysina, dały nazwy najwyżej wypiętrzonym pasmom (Łysogóry) a także dwóm jego najwyższym wierzchołkom (Łysica, Łysiec-Łysa Góra). Miejscowa ludność tworzyła na temat powstania gołoborzy liczne legendy. Jedna z nich powiada, że kiedyś na szczycie Łysicy stał zamek dwóch sióstr. Zazdrość jednej z nich o przybyłego rycerza miała spowodować otrucie drugiej, w czym przeszkodziła opatrzność. Pioruny bowiem rozbiły zamek, pod którego rumowiskiem zginęła wraz z gościem planująca zbrodnię. Ocalała księżniczka Agata, opłakując ich śmierć, zostawiła ślady łez na kamiennych blokach rumowiska skalnego. Płacz był tak duży, że łzy po dzień dzisiejszy zasilają źródełko św. Franciszka, powodując lecznicze działanie jego wody. Inna wersja podaje, że kamienne bloki to nic innego jak stołki czarownic, z których korzystają w czasie odbywających się na Łysicy sejmów zwanych sabatami (główny zjazd odbywa się corocznie w noc świętojańską 23/24 czerwiec).

Gołoborze w Górach Świętokrzyskich

Rysunek 2 Gołoborze w Górach Świętokrzyskich.

Z kolei naukowcy uważają, że gołoborza powstały w innym niż obecnie klimacie. Zbudowane są z twardych bloków skalnych – piaskowców kambryjskich zwanych kwarcytami łysogórskimi. Jako jednolite skały powstały ok. 500 milionów lat temu. Zostały wyniesione (hercyńskie ruchy górotwórcze), zaś w czasie ostatnich zlodowaceń wskutek mechanicznego wietrzenia i pękania skał, utworzyły one liczącą kilkanaście metrów grubości warstwę rumowa skalnego. Warto nadmienić, że gołoborza są najstarszymi naturalnymi wychodniami skał w Górach Świętokrzyskich.

Gołoborze na Łysicy

Rysunek 3 Gołoborze na Łysicy.

Gołoborza zajmują w Świętokrzyskim Parku Narodowym powierzchnię ok. 70 ha. Głębokość gołoborzy na północnym stoku Łysej Góry waha się mniej więcej od 6 m. u podnóża góry do 3,5 m. przy szczycie.

Jaskinia Piekło

Jest ona usytuowana w płn.- zach. zboczu Góry Żakowej (352 m.). Posiada korytarze długości 37 m. Nazwę, notowaną już w XVIII w., nadała jej miejscowa ludność. Nie wiedząc jak tworzą się podziemne pustki, wiązała ich powstanie z działaniem sił nieczystych. Według podań korytarzami miały wydobywać się z „podziemnego piekła” na świat diabły, aby czynić zło. Światło wpadające przez skalne okno i dwa około 4-metrowe kominy, pozwala nam zwiedzić jaskinię bez latarki. Należy tylko uważać na trzymetrowej głębokości szyb wybity przez górników poszukujących tu rud ołowiu.

Jaskinia Raj

Chroniona od 1968 roku w rezerwacie przyrody nieożywionej. Rezerwat składa się z dwóch części: porosłej lasem powierzchni o obszarze 7,7 ha oraz podziemnych korytarzy o dł. 240 m.

Rysunek 4 Jaskinia Raj.

Jaskinia o rozwinięciu poziomym wykształciła się wzdłuż tektonicznych spękań wapieni dewońskich, z których zbudowane jest wzgórze Malik (270 m.). Największą wartość przyrodniczą stanowi bogata szata naciekowa. Tworzą ją stalaktyty, stalagmity, kolumny naciekowe, draperie, misy i będące rzadkością w świecie pizoidy. Ponadto dużą wartość naukową mają stanowiska archeologiczne. Znaleziono tu m. in. szczątki mamuta, niedźwiedzia jaskiniowego oraz narzędzia wykonane z krzemienia i kości przez zamieszkującego ok. 50 – 40 tys. lat temu jaskinię człowieka neandertalskiego.

W latach 1966 – 1972 wykonano prace, które pozwalają zwiedzić jaskinię bez żadnych problemów technicznych. Z procesami geologicznymi, które kształtowały obecny wygląd zapozna nas przewodnik. Podziemna część rezerwatu podlega ścisłej ochronie. Ruch w niej jest ograniczony, w związku z czym obowiązuje wcześniejsza rezerwacja biletów. Grupy zorganizowane mogą dokonać rezerwacji w biurach podróży, natomiast turyści indywidualni – osobiście lub telefonicznie w kasie jaskini.

Rysunek 5 Jaskinia Raj.

Rezerwat przyrody nieożywionej „Góra Zelejowa”

Rezerwat ten powstał w 1954 r. i obejmuje grzbiet Góry Zelejowej o powierzchni 67 ha. Jego zadaniem jest ochrona i zachowanie wychodni skał wapieni dewońskich, które tworzą tu na odcinku około 1 km grań górską. Rezerwat ten posiada najlepiej wykształcone w kraju formy współczesnego krasu powierzchniowego. Masyw przecinają dwa wyrobiska dawnych marmurołomów, w których wydobywano najpiękniejszy w Górach Świętokrzyskich gatunek marmuru zwany różanką zelejowską. W ścianach kamieniołomu widać żyły białego i różowego kalcytu. Sam grzbiet stanowi doskonały punkt widokowy.

Cypr jako destynacja turystyczna

Dziedzictwo kulturowe jest najważniejszym elementem Cypru oraz poczucia tożsamości jego mieszkańców.

Stare obyczaje i tradycje są wciąż pielęgnowane, zwłaszcza na wsi. W pięknej wiosce Lefkara młode dziewczęta nadal zajmują się koronczarstwem, jak robiły to ich babcie. Garncarze w malowniczym Fonii wciąż tworzą antropomorficzne kształty do dekoracji naczyń ceramicznych, a w Fyti, kolebce tkactwa, wciąż można usłyszeć dźwięk ręcznych krosien, podczas gdy mężczyźni ubrani w tradycyjne workowate spodnie ëvrakaí nadal gromadzą się w kawiarni by zagrać w trick-tracka.

Na Cyprze XXI wiek ociera się o stuwiekową cywilizację. Są święta, których pochodzenie sięga czasów antycznych, jak np. Carnival i odbywające sie każdej wiosny Święto Kwiatów Anthestiria organizowane na cześć boga Dionizosa; w Kouklia, gdzie dawniej stała świątynia Afrodyty, jeszcze kilka lat temu istniał kościół znany jako „Kościół Dziewicy Maryi Afrodyty”. Duch Wielkiej Bogini Cypru nadal jest obecny, nie tylko w Pafos, ale i na całym Cyprze w pięknie krajobrazu, łagodnym klimacie i uroku ludzi.

W ciepłe letnie wieczory w Starożytnym Teatrze Kourion i w Pafos Odeon, podczas wystawiania greckich dramatów, rozbrzmiewają nieśmiertelne słowa Eurypidesa i Sofoklesa. Natomiast we wrześniu strumieniami leje się wino, a duch Dionizosa, boga nie tylko tego trunku, ale i wesołości, jest obecny przez cały festiwal.

Na Cyprze wciąż śpiewa się średniowieczne pieśni ludowe, podtrzymując legendę o Digenisie, niepokonanym strażniku granic Bizancjum oraz o jego pięknej królowej, Rigainie. W wąskich uliczkach otoczonego murem miasta Lefkosia (Nikozja) kowale obrabiają miedź tymi samymi metodami, jak ich przodkowie 5000 lat wcześniej. W cieniu starych kamiennych domów z malowniczymi balkonami można niemal poczuć ducha przeszłości.

Na Cyprze przeszłość zgodnie współistnieje z teraźniejszością, tworząc jedyny w swoim rodzaju obraz żywej historii.

WAKACJE Z DZIEĆMI NA CYPRZE

Cypr jest miejscem bezpiecznym i wprost idealnym na rodzinne wakacje z dziećmi. Ciepłe morze i rozwinięta infrastruktura sprawiają, że na Wyspie Afrodyty wypoczywa sie przyjemnie i komfortowo. Drogi są w bardzo dobrym stanie, a w wypożyczalniach samochodowych nie ma problemu z wypożyczeniem fotelika dla dzieci. Dzięki temu można bezpiecznie podróżować po Cyprze na własną rękę. Odległości nie są zbyt wielkie, więc bez trudu można dotrzeć autostradami w najodleglejsze zakątki wyspy nie forsując dzieci. Doradzamy wypożyczenie samochodu z klimatyzacją. Upał może dać się we znaki wszystkim, a maluchom w szczególności.
Na Cyprze panują dobre warunki higieniczne, co ma niebagatelne znaczenie, kiedy podróżujemy z dziećmi. Woda z kranu jest zdatna do picia, nie ma specjalnych obaw o dolegliwości żołądkowe na tle odmiennej flory bakteryjnej.
Ludzie na Cyprze są przemili. Dzieci są mile widzianymi gośćmi w tym kraju. Cypr jest dobrze przygotowany na przyjęcie maluchów. Niemal w każdej restauracji czy tawernie, nawet w małych wioskach, czekają na najmłodszych gości krzesełka do karmienia.

Dla rodzin z dziećmi szczególnie polecany jest region Agia Napa, Protaras i Paralimni. Słynie on z pięknych, piaszczystych plaż, doskonałej hotelowej infrastruktury, specjalnie przygotowanej dla rodzin z dziećmi. Wiele hoteli zatrudnia wykwalifikowanych opiekunów, którzy w czasie innych zajęć rodziców zajmą się maluchami.  Świetnymi miejscami są parki wodne, których na Cyprze jest aż pięć.

Park Dinozaurów w Agia Napa to niezapomniane wrażenia tak dla dzieci jak i rodziców. Oryginalne dźwięki, otocznie, roślinność i ruchome makiety prehistorycznych gadów sprawiają wrażenie, że przenieśliśmy się w odległą, zamierzchłą przeszłość. Nowy, egzotyczny wystrój wnętrz sprawia, że wszyscy uczestnicy tego spektaklu czują fantastyczną obecność i wręcz oddech jaszczurów twarzą w twarz. Na terenie parku znajduje się Dino Bar, sklep z pamiątkami i McDonald`s.

Nie lada atrakcją jest też „Time Elevator” – niezwykłe miejsce znajdujące się w Limassol, gdzie można odbyć fascynującą podróż poznając historię Cypru, począwszy od czasów najdawniejszych aż po współczesność.  Cypr oferuje także szereg innych atrakcji, łącznie z rejsem łodzią podwodną. Dzieci na pewno nie będą się tu nudzić!

Jadąc na Cypr z dziećmi należy dobrze przemyśleć termin wyjazdu. Lipiec i sierpień to czas największych upałów (nie zapominajmy o dużej ilości picia i ochronie przed słońcem!). Korzystniej jest wyjechać we wrześniu, lub maju/czerwcu. Wrzesień wydaje się idealny, bo woda w morzu jest wtedy bardzo ciepła, znakomita do kąpieli. Oczywiście na Cyprze sezon trwa cały rok, więc każda inna pora też ma swoje zalety.

PLAŻE

39 plaż na Cyprze zostało odznaczonych znakiem „błękitnej flagi” przez Fundację Edukacji Środowiska w Europie (FEEE) w ramach kampanii Błękitna Flaga. Znak jakości posiadają m. in. kurorty Pernera w Paralimni i Pernera w Agia Napa, Glyko Nero, Vathia Gonia, Protaras, Vryssi, Kermia, Katsarka, Agia Thekla, Nissi Bay, Nissi, Ammos to Kombouri, Santa Barbara, Pantachou, Lanta, Pissouri Beach, a także Loures, Pachyammos, Castella, Onesilos, Municipal Baths w Pafos, Coral, Dasoudi, Polis Chrysochous Municipal Beach, Voroklini, Mckenzie, Fhinikoudes, Laourou, Pharos, Alykes, Aphrodite, Vrysoudia A&B, Geroskipou Municipal Beach, Vouppa, Panagies/Aoratoi, Makronissos.

Cypr został członkiem stowarzyszenia w 1995 roku, a rok później 11 plaż uzyskało certyfikat.

 

AQUAPARKI

Na terenie wyspy znajduje się 5 najnowocześniejszych aquaparków, wyposażonych w wodne atrakcje zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Można tutaj całymi dniami szaleć na licznych zjeżdżalniach, rynnach i kąpać się w basenach. Dla spragnionych adrenaliny stworzono „sztuczne fale”, kaskady, jazdę w gumowych pontonach, ekwilibrystykę po „pływających plasterkach pomarańczy”, bijące, podwodne źródła.

Zjeżdżalnie na Cyprze, to wyższa szkoła jazdy. Niektóre rynny zachwycają licznymi zakrętami, inne fascynują oszałamiającą wysokością i torem przelotu. Zenit Zeusa, zwany inaczej zjeżdżalnią „kamikadze”, składa się z 370 zakrętów, a obok niego znajdują się zbudowane na kształt saneczkowych torów wyścigowych strome zjazdy, z których można się ścigać niemal z 20 metrowej wysokości.

Park wodny w Agia Napa wystrojem nawiązuje do mitologii greckiej. Można przepłynąć przez odmęty Aeolosa, bryzę Zefira lub skorzystać z kąpieli Afrodyty. Po wyjściu z wody na turystów czeka pizza Minotaura i sklep z upominkami Midasa.

Na Cyprze mamy do wyboru Water World w Agia Napa, Wet & Wild w Limassol (Lemesos), Fasouri Water Mania również w Limassol, Aphrodite w Pafos oraz Protaras Fun Park.
Parki wodne są wybudowane pod gołym niebem i otwarte jedynie w sezonie letnim. Późną jesienią i zimą cypryjskie hotele zapraszają amatorów kąpieli do swoich obiektów wodnych pod dachem.

AGROTURYSTYKA NA CYPRZE

Cypryjska agroturystyka, znacznie różni się od polskiej. Na turystów czekają specjalnie przygotowane miejsca w małych wioskach, w domach tradycyjnie wznoszonych z kamienia. Tam staroświeckość i antyczny wystrój pomieszczeń przeplata się z nowoczesnością. Każdy dom jest klimatyzowany, wyposażony w stare, wręcz antyczne meble i luksusowe łazienki. Bo agroturystyka na Cyprze to nowoczesność wtopiona w starodawne środowisko wsi, dająca możliwość podpatrzenia sposobów wyrobu tradycyjnych miejscowych specjałów: wina, sera halloumi, czy słodyczy.

PRZYRODA

Cypr jest prawdziwym rajem dla miłośników przyrody. Od poszarpanej linii brzegowej do górskich szczytów, od zalanych słońcem winnic do chłodnych lasów sosnowych, od rozległych pszenicznych pól do zielonych sadów cytrusowych, szybko zmieniający się krajobraz w każdym obudzi duszę artysty lub fotografika.

Wyspa jest też obowiązkowym przystankiem dla ornitologów. Łagodne zimy przyciągają do raju Afrodyty tysiące ptaków: różowe flamingi, gęsi i łabędzie.Cypr jest przystankiem w podróży między Afryką i Europą dla wielu gatunków ptaków migrujących. Dla przeciętnego turysty, różnorodność ptactwa na wyspie jest łatwo zauważalna i stanowi dodatkową atrakcję podczas pieszych i rowerowych wędrówek.

Botanicy znajdą tutaj rzadkie rośliny, takie jak cypryjskie tulipany czy cyklameny, a geologów zainteresują ciekawe formacje skalne wypiętrzone z morskich otchłani. Ponadto Cypr jest jednym z nielicznych miejsc w basenie Morza Śródziemnego, gdzie można spotkać żółwie morskie! Przypływają tutaj każdego roku w celu złożenia jaj. Lokalne piaszczyste plaże stanowią miejsce ich lęgu. Zarówno żółwie jak i ich gniazda są objęte ścisłą ochroną. Aby zobaczyć na własne oczy miejsca lęgowe, należy udać się na Półwysep Akamas, na plażę Lara. Chronionymi gatunkami są także muflon oraz niezmiernie rzadko spotykana dzika, górska owca zamieszkująca Góry Troodos.

PORUSZANIE SIĘ PO WYSPIE

  1. Na Cyprze obowiązuje ruch lewostronny,
  2. Używane są międzynarodowe oznaczenia drogowe. Maksymalna dopuszczalna na autostradach szybkość to 100 km/h, możliwość minimalna to 65 km/h, na pozostałych drogach maksymalna szybkość to 80 km/h, a w terenie zabudowanym – 50 km/h.
  3. Obowiązkowe jest zapinanie pasów bezpieczeństwa przez kierowcę i pasażera z przodu.
  4. Miasta są połączone siecią nowoczesnych autostrad.
  5. Tanią formą podróżowania po wyspie jest skorzystanie z usług wieloosobowych taksówek, kursujących między Nikozją, Larnaką, Limassol i Pafos.
  6. Stacje benzynowe są wyposażone w automatyczne dystrybutory paliwa oraz terminale akceptujące banknoty i karty kredytowe działające przez całą dobę.
  7. Wiele firm turystycznych organizuje do ciekawych miejsc na wyspie całodniowe wycieczki w klimatyzowanych autokarach i z udziałem licencjonowanych przewodników.
  8. Popularną formą podróżowania po wyspie jest wynajęcie samochodu.
  9. Kierowcy powinni nosić okulary przeciwsłoneczne i unikać popołudniowej jazdy w kierunku zachodnim.
  10. Istnieje możliwość wyczarterowania jachtu (z załogą lub bez).

INFORMACJE OGÓLNE

  1. Obywatele Polski nie mają obowiązku posiadania wizy wjazdowej,
  2. Wwóz, posiadanie i używanie narkotyków oraz innych substancji odurzających jest zabronione,
  3. Przed przyjazdem na Cypr nie są wymagane żadne szczepienia,
  4. Woda z kranu jest zdatna do picia,
  5. Banki czynne są od poniedziałku do piątku w godzinach od 8:30 do 13:00. Automatyczne punkty wymiany i bankomaty działają przez całą dobę. Niektóre placówki bankowe w części turystycznej czynne są również w godzinach popołudniowych,
  6. W aptekach dostępne są powszechne również w innych krajach leki,
  7. Z publicznych aparatów telefonicznych można uzyskać połączenie w ruchu automatycznym z ponad 200 krajami. Karty telefoniczne są do nabycia w urzędach pocztowych, kioskach i sklepach pamiątkarskich,
  8. Wywożenie zabytków bez specjalnego zezwolenia jest zabronione,
  9. Zwiedzający miejsca kultu religijnego proszeni są o właściwy strój,
  10. Istnieje możliwość odbycia rejsu do Egiptu, Libanu, Syrii i na wyspy greckie na pokładzie promów wycieczkowych oferujących dodatkowo płatne pełne wyżywienie i doskonałą rozrywkę,
  11. Wręczanie napiwków nie jest obligatoryjne, aczkolwiek zawsze mile widziane,
  12. Popularny lokalny przysmak „souvlaki stin pitta” (grillowane mięso w chlebie pitta) można nabyć w wielu miejscach za bardzo przystępną cenę

OPIEKA ZDROWOTNA NA CYPRZE

Cypr jest członkiem Unii Europejskiej. Przed wyjazdem warto więc zaopatrzyć się w Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego, która jest dokumentem uprawniającym do korzystania ze świadczeń zdrowotnych podczas pobytu w innych państwach UE.
Na Cyprze można korzystać ze świadczeń lekarzy pracujących w państwowym szpitalach lub ośrodkach zdrowia. Leczenie specjalistyczne i szpitalne wymaga skierowania. W nagłych przypadkach można zgłaszać się bezpośrednio do szpitali. Swoją Euroepkską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego należy okazać lekarzowi lub personelowi szpitala.

Opłaty za świadczenia zdrowotne na Cyprze

Na Cyprze obowiązuje zryczałtowana opłata za wizytę u lekarza lub stomatologa.
Transport sanitarny na terytorium Cypru jest płatny. Transport powrotny do Polski jest całkowicie płatny przez pacjenta, dlatego warto wykupić na tę okoliczność dodatkowe ubezpieczenie. Leczenie w prywatnych zakładach opieki zdrowotnej jest płatne (koszty leczenia prywatnego nie podlegają zwrotowi). Wyjątkiem są sytuacje, gdy państwowa służba zdrowia wyda skierowanie na zabiegi, których nie zapewniają jej zakłady.

Leki objęte refundacją

Recepty objęte refundacją może wystawiać lekarz działający w ramach państwowej służby zdrowia. Recepty te należy przedstawić w państwowej aptece razem z Europejską Kartą Ubezpieczenia Zdrowotnego.

Zwrot kosztów leczenia

Aby uzyskać zwrot kosztów leczenia należy bezwzględnie zachować oryginały rachunków i dowodów zapłaty.

Stary kamieniołom w Tata na Węgrzech

W węgierskiej miejscowości Tata (północne Węgry) znajduje się stary kamieniołom, zaadaptowany do celów turystycznych. Powstało w nim Muzeum Geologiczne na wolnym powietrzu. Zwiedzanie ułatwiają tablice informacyjne (ścieżka dydaktyczna). W zadaszonym pawilonie w starych kopalnianych wagonikach (ustawionych na fragmentach szyn kolejki wąskotorowej) można pooglądać różnego rodzaju surowce skalne wydobywane w miejscowym kamieniołomie oraz w innych kamieniołomach na Węgrzech (na wagonikach opisy skały i miejsca wydobycia). Przy wejściu do muzeum, obok kasy znajduje się mały sklepik, w którym turyści mogą zakupić minerały, wyroby jubilerskie z oryginalnymi miejscowymi kamieniami, są tu też mapy przewodniki i materiały promocyjne.

Mini skansen w Zaluží w południowych Czechach

Budynek starej kuźni i budynek mieszkalny w stylu sielskiego baroku z 1899 r., obejrzeć można dawne sprzęty używane w kuźni, dom z białą i czarną izbą (kuchnią) oraz warsztat rzemieślniczy do wyrobu lalek i kolekcję dawnych lalek. Obiekt ten pełni funkcję skansenu, ale jest tu też możliwość noclegu w stylowej izbie dla 2 – 3 osób, wyżywienia oraz przyglądania się jak wyglądał dawniej wyrób lalek oraz zakupu wyrabianych tu aktualnie lalek. Ponieważ skansen jest niewielki przewodnik po skansenie to zarazem osoba wyrabiająca lalki i sprzedająca je.

Przykłady ścieżek dydaktycznych Małej Fatrze na Słowacji

  • Mala Fatra Vratna – Dolne, Horne i Nove Diery – doliny potoków z licznymi wodospadami, szlaki turystyczne wiodą dnem potoków,
  • udogodnienia dla turystów w postaci drabinek, na tych odcinkach szlaków, które wychodzą z den dolin na zbocza – punkty widokowe
  • ścieżka dydaktyczna z informacjami o roślinności, szczególnie bardzo bogatej roślinności naskalnej
  • na polanie pod przeł. Vrch Podziar w miejscu zbiegania się szlaków z tych trzech dolin – szałas pasterski z możliwością zakupu produktów owczarskich (np. buncu), oraz zagospodarowane miejsce wypoczynku z ławeczkami.

W bliskiej okolicy w Dolinie Vratnej – zagospodarowanie turystyczne i rekreacyjne (liczne obiekty noclegowe i gastronomiczne, wyciągi i stoki narciarskie, szlaki turystyczne na najwyższe szczyty Małej Fatry). Dolinę Vratnej z Dierami łączy szlak turystyczny.